Kopa - Kopa - Świetne widoki w czasie zjazdu do Karpacza

Nadzwyczaj lubię weekendy w Sosnówce. Zawsze mogę wejść na szlak, zaraz obok pokoi gościnnych. Takie miejsca jak Samotnia lub Śląski Dom, są potem inspiracją do mojej dalszej pracy artystycznej. Szczególnie ubóstwiam sierpniowe spacery ścieżką pod reglami. Czasem maluje niezwykłą panoramę na której jest razem Śnieżka i Kopa. Wyjątkowy jest fragment Sudetów Zachodnich. Ta najpiękniejsza część, to właśnie dawne Góry Olbrzymie goszczące największe grupy wczasowiczów. W okolicy, są wielkie kotły polodowcowe i niezwykłe grupy skalne. Aby dostrzec z krótkiej odległości największe atrakcje Kopa wam w tym pomoże. Oczywiście mam na myśli wyciąg krzesełkowy na Kopę. Karpacz to urocza mieścina. Cudowne są tam zachody słońca widziane z góry Pohulanki. Skalny Stół i Kopa są już szare, a Śnieżka opromieniona ostatkami słońca już od czeskiej strony świecącego. Myślę, że warto to zobaczyć wiosną, kiedy słońce jest już w miarę wysoko i oświeca ostatnie płaty śniegu.
Inne teksty:


Wiosna w Rewalu